nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

Bazgroły, 23.11.2017

2017-11-23 14:57

W Epilogu „Burzy” niemal niezauważalnie następuje coś, co nazwałbym „przesunięciem” Boga. Ściślej – Prospero dokonuje „przesunięcia” Boga. Dokonuje jawnie, bo wcześniej robił to niby nieświadomie. Nawet wtedy, gdy daje, oddaje, czy – podarowuje „Mirandę” Ferdynandowi i powołuje się na Niebo, w istocie sam je reprezentuje. I grozi paskudnymi konsekwencjami, gdyby narzeczeni „skonsumowali” swój związek przed dopełnieniem świętych obrzędów.
To ostatnie „przesunięcie” polega na „umieszczeniu sobie” Boga w publiczności. To ją prosi o łaskę przebaczenia i uwolnienia z wyspy. Czymkolwiek ta wyspa jest. Publiczność „persounifikuje” Boga Ściślej: Prospera hipotezę Boga. Czy Prospero wierzy?

© Bogusław Kierc