Nowości 2022
Książki z 2021

Andrzej Ballo Albowiem

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Jarosław Błahy Zaklęty w szerszenim gnieździe

Nicolas Bouvier Na zewnątrz i wewnątrz

Roman Chojnacki Pasterz słoneczników

Roman Ciepliński Życie zastępcze

Wojciech Czaplewski Książeczka wyjścia

Marek Czuku Róbta, co chceta

Adrian Gleń M [małe prozy]

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Zapojutrze

Tomasz Hrynacz Emotywny zip

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Jarosław Jakubowski Bardzo długa zima

Jarosław Jakubowski Ciemna Dolina

Lech M. Jakób Ćwiczenia z nieobecności

Zbigniew Kosiorowski Zapodziani

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito

Bogusława Latawiec Nieoznakowany szlak

Ryszard Lenc W cieniu Golgoty

Artur Daniel Liskowacki Cukiernica pani Kirsch (wydanie 2)

Artur Daniel Liskowacki Eine kleine (wydanie 4)

Artur Daniel Liskowacki, Bogdan Twardochleb Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach szczecińskich

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Dariusz Muszer Dzieci krótszej nogi Syzyfa

Marek Pacukiewicz Wieki średnie

Małgorzata Południak Podróżowanie w przestrzeni

Karol Samsel Autodafe 4

Grzegorz Strumyk Wyjście

Michał Trusewicz Przednówki
 

PISMO SZYBKIE, Moc życzeń

2016-01-18 19:17

W 2001 r pisałam do Henryka na imieniny o mocy życzeń. Szkoda, że nigdy nie robiłam kopii, nie wiem, co wtedy napisałam, wszystko pisałam jeden raz, natychmiast, gdy przyszło mi na myśl, na dziwnych papierkach.

Przy okazji jest w tym liście o szalonej krowie, w labiryncie mego snu była szalona krowa, groźna, jak Henryk to nazwał, dla mojej pracy rozdrabniania miniaturowych zdarzeń. Ale może w grozie szalonej krowy jest przesada i nieprawda - napisał - dla mnie w krowie jest świętość i dobro, jest to u mnie byt najdoskonalszy, więc może ten atrybut jest oszustwem. Wierzę, że moc życzeń nie dopuści, żeby krowie stało się coś, co nie powinno.

Potem czytał coś jeszcze ze „Śnienia”, zwłaszcza rozdział „Stan kwantowy”.

Nigdy odtąd żadnej krowie nie stało się nic złego w moich snach, ale Henryku, zanim zapanowała fizyka kwantowa, rzeczywistość była bezpieczniejsza i niepokoiła tylko filozofów, a teraz moja praca nad rozdrabnianiem miniaturowych zdarzeń staje się chyba jednak groźna…

© Marta Zelwan