Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Autodafe 8
Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy
Edward Balcerzan Domysły
Henryk Bereza Epistoły 2
Roman Ciepliński Nogami do góry
Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3
Anna Frajlich Odrastamy od drzewa
Adrian Gleń I
Guillevic Mieszkańcy światła
Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra
Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji
Zdzisław Lipiński Krople
Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden
Tomasz Majzel Części
Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła
Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta
Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu
Karol Samsel Autodafe 7
Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III
Marek Warchoł Bezdzień
Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane
KONONOWICZ MACIEJ JÓZEF (1912-1986). Arkusz poetycki, który zdominowały wiersze religijne („Kolęda 1945”, „Modlitwa”, „Spowiedź”), zresztą bardzo ubożuchne:
Pomyśl, bracie: może być tak,
Że raz tylko i NIGDY więcej
Przejdzie obok i da ci znak
Chrystus żywy z krzyżem na ręce.
Choćbyś trądem zwarzoną miał krew,
Krzykiem: CHCĘ zatrzymasz Go. Stanie.
Wtedy, bracie, jak ogień z drew
Buchnie w tobie miłość bez granic.
To wszystko, co można wysupłać z debiutanckich tekstów Kononowicza. Chyba że zaryzykujemy i sięgniemy po fragment „Modlitwy”: „Daj mnie, który noszę w sobie drzazgę Boga, / daj mi – Panie – przysypanemu popiołem gwiazd, / na bezdrożach, we mgle, na ścieżkach i na drogach, / przez które będę iść, przez które idę w heroiczny czas: / oczy dziecka – niewzruszoną ufność nawet do mordercy, / młodość wieczną, wrażliwą jak brzózka zielona, / siłę miłości taką, co przeraża serce / i dobroć taką, która jest już nieświadoma – / Daj mi: żywą wiarę”.
Maciej Józef Kononowicz: „Stacje liryczne”. Pax, Warszawa 1951, s. 15
[23 II 2015]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki