nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PONIEWCZASIE. Rey Sydor

2022-05-01 15:57

REY SYDOR (1908-1979). Pomijam wiersze Sydora Reya, które prawdopodobnie należy czytać jako przekłady („– Z Walta Whitmana”), pozostaję ślepy i głuchy na przekłady. Ktoś powinien je odnotować („Tobie, o Demokracjo”, „Europa 1848”), zorientować się w ich wartości, ETD bowiem nie zna języków obcych, może wyłącznie poruszać się w obrębie polszczyzny, skądinąd pięknej:

Ja nie chcę być historią
Dziesięciu tysięcy pokoleń
Przyszedłem na świat, by zaorać
Maleńkie matczyne pole.

Ja nie chcę, by świata początek
Był także moim początkiem
Mam w czasie swój własny kącik
Własną sobotę po piątku.

Za dużo ze mną się stało,
Za dużo za mnie się stało,
Mam jedno maleńkie życie,
Mam jedno maleńkie ciało.

Zauważmy, że ETD nie narzeka, zaakceptował wszystkie swoje ograniczenia, zaakceptował nawet ketrel, trzy setki ketrelu, toteż jutro znowu posiedzi nad poezją Sydora Reya, pojutrze zaś sięgnie po listy sybiraczki Zofii Stanek.

Sydor Rey: „Pieśni mówione”. Saint Marks Printing Corporation, New York 1945, s. 48

[5 XI 2021]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki