nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PISMO SZYBKIE, Szary miraż

2016-11-02 11:22

Dzień ten jest szary jak miraż z piosenki o setkach miraży, jest w nim szare drewno, półmrok, kamień, płonąca księga, deszcz, liście, próchno i rdza, są w nim szarzy Czyściciele Ścian z zamku Gormenghast, zamku o zatęchłych murach.

Zespół osiemnastu ludzi o długich, potężnych ramionach, ciężkich i rzeczywistych, o twarzach zszarzałych jak czyszczone ściany, o oczach bez wyrazu.

Nigdy nie występują pojedynczo, zawsze wszyscy na raz.

Pracę i powołanie odziedziczyli po swoich przodkach i tak się to ciągnie w nieskończoność.

Historia ta przypomina mi się zawsze w dniu, kiedy zamek Gormenghast znów, po interwencji śnienia, staje się widzialny, wszystko co wyśnione, może się takie kiedyś stać.

© Marta Zelwan