HNATÓW-CYDZIK CZESŁAWA (1920-2008). Kilka uściśleń i przypomnień: Anna Szyszko-Grzywacz wróciła z Workuty 24 listopada 1956, Bernard Grzywacz wrócił nieco później, bo 21 czerwca 1957 roku. Na workuckim zesłaniu wciąż jeszcze pozostawali m.in. lwowianka Czesława Hnatów i Eugeniusz Cydzik.
Mniej więcej w tym samym czasie wrócił z Workuty poeta Andrzej Cisek: „był bardzo elokwentny, błyskotliwy, dowcipny, można było z nim porozmawiać, pośmiać się. Bardzo go lubiłam. Pisał piękne wiersze”.
Anna Szyszko-Grzywacz: „Łagierniczka. Relacja z Workuty 1945-1956”. Spisała córka Barbara. Ośrodek Karta, Warszawa 2022, s. 165
[6 VI 2022]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki