WOZAKIEWICZ. Młody i zdolny poeta, najprawdopodobniej partner „głośnego pisarza” Jerzyckiego, który „nawet się nie kryje ze swoim pedalstwem”. Chciałbym oczywiście posiedzieć nad twórczością Wozakiewicza, ale cieszę się tym, co mam w zasięgu ręki, czyli poezją Heleny Podhaliczówny. I bynajmniej nie narzekam, staram się nie narzekać. Wystarczy nam wszechstronne biadolenie ETD.
Roman Bratny: „Rozstrzelane wesele”. Projekt okładki: Kazimierz Królikowski. Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1979, s. 164
[9 XII 2019]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki