WROCZYŃSKA-ZGÓRSKA HALITA. Kim była Halita z Wroczyńskich Zgórska? Opublikowała (jako Halita Miłkowska) książkę poetycką, której tytuł sprawia, że już jutro wybieram się do Biblioteki Narodowej. Trzeba posiedzieć nad „Tajemnicą mniszki”, choć przecież nie próżnuję. Nie wiem, jak to się dzieje, że wiersze Jakuba Bednarczyka pozostają ze mną po każdym spotkaniu: „Tylko chwile smutku są prawdziwe. / Czasami myśl, że to miało być zupełnie inne życie. / Pełne otwartych drzwi, okien i dróg. / Nie wychodzę bez papierosa. / Dym zachłannie połyka wszystkie myśli. // Tylko chwile szczęścia są prawdziwe. / To wtedy serce bije szybko, / a cała przestrzeń tańczy między nami. / Dojrzewają kolory i jesteś tylko ty i ty, i ty. / We wszystkim. // To nie modlitwa, ale pożądanie. / To nie jest skarga, tylko pieśń wśród pieśni. / Cisza u brzegów dnia. / W samotności smukleją miasta. / Swój rytm odnajdują cienie”.
Biadam, że nie czytamy i nie zauważamy Jakuba Bednarczyka. Podobno czytamy ETD, lecz ja w to nie wierzę.
[26 VI 2019]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki