nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PRÓBY ZAPISU, Na marginesie

2015-09-24 14:38

Zatrzymała nas miłość. Śmiej się, bo nie mogę ruszyć przed siebie – wygląda na to, że Paddy zastawił pułapkę. Matka Sary staje obok, częstuje papierosem, po chwili drugim. Czuję, że to się wyda, jeśli mnie zadławi. Ona udaje, że wiatr do wieczora minie. Udajemy obie. Ciągnie jak diabli. Uwierzyłam, że można w prosty sposób zapomnieć o obietnicy, odwrócić się – żaden kłopot, czy utrudnienie, byle z daleka. Torfowisko podchodzi wodą, moja skóra wciąż się marszczy, słońce rozgrzewa, Paddy rozpuszcza lód. Szumi przez ścianę, dławi, zrywa kołdry. Dobrze, już dobrze, rozmarzyłam się. Tak działa melodia w komórce: przebija piosenki z radia, nawet Troelsa Abrahamsena. Zwykle nie rozmawiamy tak blisko. Ugrzęzłam. I wiesz, że wystarczy zrozumieć zapach wiatru, wysokość wyciętego torfu i naciąganie wody. Różnica wyparowuje. Zastanawiamy się, ile cząstek zmieści z niedzieli, ile z poniedziałku. Niepraktykującym można wmówić strach, matka Sary zawsze była lekko narwana. Trzeciego odmówiłam.

© Małgorzata Południak