Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
– Deszcz meteorytów spada na ziemię, a Ty się emocjonujesz jakimś tam sosem od makaroniarzy!
– Nie jakimś tam sosem, tylko z Modeny, właśnie dlatego, że straszą nas meteorytami chcę próbować, smakować i delektować się.
– eM, ale do arki kremu nie zabierzesz?
– Ciebie też!
W miękkim fotelu.
Kulminacja aluzji, z których jestem zrobiona, kompilacja ukłuć. Poszarpane kontury dojrzałej skóry. Zapach łąki, w pamięci wzajemność słów. Obrazy w kształcie orzechów, kamienne ogrodzenia: owce wyskubują trawę, a ptaki drażnią koty sąsiadów. Zrobiona z porannych jęków, blokuję okna. Jakby produkcja płatków owsianych odbijała się w powietrzu. W tamtym dniu z angielskich słówek, z metaloplastyki i drewna bukowego wyrósł Paddy. Zamiast wody gazowanej, proporcjonalnie dzielił whiskey. Ogień – nad nim nie panuję.
© Małgorzata Południak