nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PRÓBY ZAPISU, Wcześniej

2015-07-30 11:28

Kiedy cię o to poproszę, zagrasz ze mną, abym mogła wznieść się nad rzeką, która wylała. W łodziach już nie ma miejsca, niepokój narasta i nie wiem, gdzie powiesić ramkę z Indianinem. Paddy rozciął ścianę, wtedy przyszła kolej na mnie. Jakbym widziała w sobie drugie dno i dążyła do wyjęcia fasolek. Ułożone na parapecie w deszczowy poranek zwrócą się ku niebu albo zapadną pod ziemię. Postanowiłam leżeć w łóżku aż końce rany zbrązowieją. W tym dniu zawróciły ptaki zdziwione, że zima nie jest zimą. Skończył się grudzień, trudno udowodnić piękno całemu światu. Pod łóżkiem książki, wełniane skarpety, ciepły odblask rozciągnięty pomiędzy lampkami nocnymi. Czekam. Przykładam głowę do poduszki, krew gęstnieje, właściwie na tym powinnam zakończyć: dziurą pod sufitem, rozgniewanym nosorożcem i Paddy'm przeliczającymi jedwabne szale, kolczyki, słoneczne okulary. Nikt z nas nie przypuszcza, że ból może zmieścić się w kubku kawy, a Indianin, który śpiewał, nagle zamilkł, nie rozpoznałam słów i znaków.

© Małgorzata Południak