Nowości 2020

Roman Ciepliński Ukryte myśli

Anna Frajlich W pośpiechu rzeka płynie

Zbigniew Jasina Inaczej przemijam

Andrzej Kopacki Sonety, ody, wiersze dla Marianny

Dariusz Muszer Księga ramion deszczu

Uta Przyboś Wielostronna

Karol Samsel Autodafe 3

 

Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

"Fronasz", www.carpenoctem.pl, 03.2010

Recenzje » Recenzje 2010 » "Fronasz", www.carpenoctem.pl, 03.2010

copyright © www.carpenoctem.pl 2010

Jeśli tak jak ja jest się miłośnikiem książek dziwnych, nietuzinkowych i tajemniczych, to z reguły po wejściu do księgarni nie ma się specjalnie wielu powodów do zadowolenia. Przytłaczająca większość literatury współczesnej stawia na klarowność, jasny przekaz (często społecznie zaangażowany) i dobitne puenty. Więc trafiając na skarb w rodzaju Fronasza Miłki O. Malzahn, trzeba się głośno podzielić swoją radością, żeby każdy potencjalny czytelnik tego dzieła stał się czytelnikiem pełnoprawnym. Jak to zrobić? Można włamać się do telewizji w czasie najwyższej oglądalności, radia w porze największej słuchalności, bądź biegać z odpowiednim transparentem po Rynku Głównym w godzinach najliczniejszej spacerowalności. W ostateczności napisać recenzję. Zdarza się i tak.
Fronasz jest nie tylko opowieścią o tym, co przydarzyło się pewnym ciekawym ludziom, ale też opowieścią o tworzeniu opowieści, formie wyprzedzającej treść, słowach przeganiających rzeczywistość. Oddajmy głos autorce: ...Twórca często zaczyna pracę od zamysłu, później wciela ideę w czyn, materializuje pomysł. Tym razem zobaczycie nic-nie-znaczącą formę, która na końcu mojej pracy zostanie wypełniona treścią. Dopiero wtedy, nie wcześniej. To będzie transformacja, alchemia znaczeń. Teraz trwa cud formowania!
Trwa cud formowania, więc najpierw jest słowo, a dopiero potem znaczenie. Momentami więc proza ta może kojarzyć się z twórczością Samuela Becketta, bo to u niego właśnie pojawiło się karkołomne zadanie: napisanie raportu z wydarzeń, które jeszcze nie miały miejsca, trzeba je więc wymyślać na bieżąco. Czy dlatego we Fronaszu: Droga była kręta, choć nigdzie nie widziałam gór, pagórków, kałuż czy też innych przeszkód do wyminięcia. Tylko piaski. Uznałam za wielce ciekawy fakt, iż zakręty mogły być czysto abstrakcyjnym wymysłem. (…) droga omijała rzeczy niewidzialne? Stąd wtrącenia w nawiasach, precyzujące, ex-post, to, co już zostało powiedziane?
Z drugiej strony nad tą powieścią unosi się też duch Murakamiego, pełno tu niedopowiedzeń i zagadek, pełno tajemnic. Jest coś nieuchwytnego i to nie mieści się w formie, więc świat przedstawiony ulega kolejnym przekształceniom. Więcej jest niedopowiedziane, niż opowiedziane.
No dobrze, dobrze, ale o czym to jest? – spyta miłośnik fabuł.
Między innymi o dwóch mężczyznach, Fronaszu i Martyńcu, którzy z polecenia zagadkowej Chief wykonują różne dziwne zadania, jak przewożenie zwłok przeznaczonych na dzieła sztuki, czy kradzież meteorytu. Między innymi o Chief, która: cała wyglądała jak jeden wielki sekret. Ale też o artystce, Olafie, i Tancerzu, który potrafi rozczytywać ukryte pragnienia napotkanych ludzi. O miłości, sztuce i przeznaczeniu. Czyli o tym, co się zdarza lub może zdarzyć między Innymi.
Dawid Kain

Miłka O. Malzahn Fronaszhttp://www.wforma.eu/42,fronasz.html

  • Dodaj link do:
  • facebook.com