Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Gustaw Rajmus Angst
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Gustaw Rajmus Angst
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
copyright © "Kurier Szczeciński" 2016
Sfrustrowane małżeństwa. Rozpadające się małżeństwa. Walczące o alimenty byłe małżeństwa. Alkoholicy, którzy wpadli w nałóg, mimo że gardzili alkoholizmem swoich ojców. Kobiety leczące wewnętrzną pustkę romansami, na które wcale nie mają ochoty. Opublikowane w wydawnictwie FORMA „Mikroelementy” Łukasza Suskiewicza to kronika klęsk tak banalnych i powszechnych, że niedających przegranym ludziom nawet tego paradoksalnego, wzniosłego pocieszenia, że dotknęło ich Bóg wie jak wielkie nieszczęście czy zło.
Aurę tego zbioru krótkich próz oddaje wstęp do tekstu zatytułowanego „Założenia”: „Załóżmy, że jesteś odrobinę znudzony. Rodzina, którą stworzyłeś i o której wszem i wobec opowiadałeś, że jest dla ciebie kwestią podstawową, fundamentalną i niepodważalną, nie bawi cię dostatecznie. Odczuwasz brak, którego nie jesteś w stanie wypełnić, upijając się albo idąc do prostytutki (to ostatnie w ogóle odrzucasz, gdyż po kilku okropnych próbach odczuwasz awersję i strach, i sama perspektywa pójścia do prostytutki jest z gruntu odpychająca). Rodzina, o której myślałeś w kategoriach ostatecznych, która wydawała ci się jedynym stałym punktem w raczej wahliwej rzeczywistości, przestała być stabilna. Obudziłeś się rano i odkryłeś, że żona, którą uważałeś za najważniejszą kobietę twojego życia, wyłącznie cię wkurwia, a dzieci, których bezbronność i oddanie poczytywałeś za szczęście, już bardziej cię drażnią niż cieszą. Co robisz w takiej sytuacji? Najbardziej prawdopodobna odpowiedź brzmi: zaczynasz gardzić samym sobą” (s. 37).
Albo taki smakowity fragmencik o Justynie, która uprawia pozamałżeński seks, mimo że seks niespecjalnie ją kręci: „Była świadoma swojego perfekcjonizmu. Nie lubiła go w sobie. Jak zresztą wszystkiego innego. Myślała o swoich rodzicach: o matce, która nienawidziła ojca, lecz przy nim trwała, chociaż nie pracował, upijał się, zaciągał długi, wiecznie na niego narzekała, wiecznie wylewała na córkę żółć swojej porażki; i o ojcu, archetypicznym nieudaczniku, snującym zdumiewające fantazje, który nigdy nie przytulił córki, nigdy nie nazwał jej księżniczką ani gwiazdeczką” (s. 29).
I tak dalej, i tak dalej. Oto rejestr ponurych spraw, które każdy, kto ma odrobinę wrażliwości i życiowego doświadczenia, jakoś tam rozpoznaje. Takie klęski mogą implodować w każdej biografii. Co ciekawe – większość tekstów Suskiewicza pozbawiona jest wyrazistej puenty, jakby autor tylko na chwilę omiatał spojrzeniem przegrane życie swojego bohatera, a potem, zdruzgotany, odwracał wzrok.
„Mikroelementy” to książka napisana z pozycji idealistycznych. Z większości tekstów wyziera szczere zdziwienie, że sprawy potoczyły się tak, jak się potoczyły (czyli – tak beznadziejnie jak zawsze). Właściwie nie wiadomo, co z tą degradacją ambicji, marzeń i ideałów zrobić – oprócz skrupulatnego odnotowania jej, odnotowania ze ściśniętym gardłem. Bo skoro wszystko to jest tak powszechne, to co jeszcze można dodać?
Cóż, w życiu zdziałać można pewnie niewiele, ale w literaturze – multum rzeczy! Przed autorem „Mikroelementów” cały szereg strategii do wybrania. Jest w jego książce kilka wątłych przebłysków nadziei, więc kto wie, zraniony idealista może nie zmieni się w nihilistę, tylko znajdzie w sobie siłę, aby się trochę z tym upadkiem pomocować.
Alan Sasinowski
Łukasz Suskiewicz Mikroelementy – http://www.wforma.eu/mikroelementy.html