Malone
Księgarnia|seria KWADRAT|Bałczewski Marcin
Stara cena:24.90zł
Cena:20.00zł| Cechy | |
| format | 18,0 x 18,0 cm |
|---|---|
| rok | 2010 |
| strony | 116 |
| oprawa | broszurowa ze skrzydełkami |
| ISBN | 978-83-60881-68-2 |
| wydanie | 1 |
| zdjęcia | autoportret |
| obrazy | Marek Gajewski |
| redakcja | Adrian Sroka |
| korekta | Agata Borowicka, Anna Nowakowska |
Malone Marcina Bałczewskiego można czytać na różne sposoby, odkrywając coraz to nowe konteksty, podobnie jak w przypadku Gry w klasy Cortazara, czy też Zagubionego w labiryncie śmiechu Bartha. Mając tak wielki wybór w sposobie poznania całości można uznać, że zawsze coś umyka, coś jest nieuchwytne i pełni znaczenia owego prozatorskiego przedsięwzięcia nigdy nie uda się odkryć do końca. Możliwości są w nim wielorakie interpretacje, ciągle powstają nowe wątki oraz ich zakończenia. Bałczewski bawi się słowem. Potrafi stworzyć niezwykle oryginalne rozdziały, jego pomysły bywają zaskakujące. Niektóre części książki to jakby wycinki z gazet, inne to tylko fragmenty piosenek. Niby żadnego połączenia z fabułą, o ile dojdziemy do tego, że taka w książce istnieje, ale jednak czuje się nieustannie jakieś powiązania z całością. Można więc odnieść wrażenie, że każde zdanie umieszczono tu celowo i każde zdanie ma swój sens dla całości. Jest w tej prozie swoista magia, są i zapisy rzeczywistości, fakty, niby oczywiste, ale przedstawione w nowy, zaskakujący sposób.
Proza Marcina Bałczewskiego zrazu udaje klasyczny eksperyment. Ale autor i narrator mają poczucie humoru i wciąż o tym przypominają, bo absurd jest ich ojczyzną, i że eksperymentowanie to zabawa. I jeszcze wciąż przypomina autor o swej miłości do ponowoczesności. Chętnie zamieszcza fikcyjne notatki, weźmy na to szczegółowe opisy wymyśl(o)nych rycin, buduje piętrowe historie i quasi-biografie, interesują go ekscentryczne detale i fikcyjne gry towarzyskie. Kto lubi takie eksploracje, będzie się bawił przednio.
Marcin Czerwiński Rita Baum
Giętki dowcip utalentowanego autora sprawia, że opowiadania pozornie łagodne i ciche, są małymi perłami inteligentnych skojarzeń pobudzających ospałe umysły do myślenia. Błyskotliwe, intrygujące, często rozbrajające dziecięcą logiką, wabią mnie niczym ćmę światełka w ciemności. I za ten blask niekłamany dzięki ci, drogi autorze.
Adrianna Ewa Stawska
recenzje:
--- http://wforma.eu/-na-krancach-przepastnych-zdan-www.e-splot.pl-31.03.2011,777.html
--- http://wforma.eu/-sztuka-to-frajda-artpapier-172-15.02.2011,715.html
promocje:
--- http://wforma.eu/13.04.2011-–-spotkanie-autorskie-z-marcinem-balczewskim,866.html
--- http://wforma.eu/29.03.2011-–-spotkanie-autorskie-z-marcinem-balczewskim,865.html
publikację wsparła Fundacja na rzecz kultury i edukacji im. Tymoteusza Karpowicza
autor dziękuje: Bożenie Brzozowskiej, Marzenie Ciepłuch, Arkadiuszowi Fochtmanowi, Agacie Kobierskiej i Wojciechowi Potentasowi
Osoby, które kupiły ten produkt kupiły także:
- Prawy, lewy, złamany19.00zł

