nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

BAD HABITS, „Kręgi”, odcinek 1

2021-05-26 16:01

Kapitulacja w 1939 roku zastała mojego dziadka na terenie dzisiejszej Ukrainy, gdzie, jak sobie wyobrażam, musiał być mocno zagubiony. Nie był już człowiekiem młodym – miał trzydzieści siedem lat i służył w artylerii w stopniu szeregowca. Przez wiele lat mieszkał we Francji, gdzie, jak mówił mojemu ojcu, a mój ojciec powtórzył mnie, spotkało go wiele niesprawiedliwości, i gdzie, jak twierdził, można się spodziewać wszystkiego, lecz na pewno nie wolności, równości i braterstwa.
Mój dziadek, jak opowiadał mój ojciec, został pomówiony o kradzież przez Belga, który nie miał żadnego interesu, by mojego dziadka pomawiać. Dziadek pracował w hucie, w warunkach których człowiek współczesny nie może sobie wyobrazić. Mój dziadek owego Belga pobił, gdyż był, jak wspomina mój ojciec, impulsywny, i należał do tych, którzy z powodu impulsywności cierpią, gdyż nigdy im nie przynosi korzyści. Właśnie z powodu impulsywności mój dziadek we Francji nie zagrzał nigdzie miejsca, tylko przenosił się z miasta do miasta, z pracy do pracy, by w każdej, wcześniej czy później, znaleźć kolejnego Belga, z którym, z takich czy innych względów, popadał w konflikt, i z tego konfliktu nigdy nie wychodził zwycięski, bowiem gdy już pobił swojego Belga, to mój dziadek, a nie Belg, zostawał wyrzucony z pracy i musiał przenosić się w inne miejsce.

opowiadanie Kręgi pochodzi ze zbioru Mikroelementy (http://www.wforma.eu/mikroelementy.html)
© Łukasz Suskiewicz