nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

Bazgroły, 05.03.2020

2020-03-05 13:16

Zdarzają mi się dziwy całkowicie nieprzewidziane. Oto przechodzę koło domu, w którym unosiły mnie (w zabawach i marzeniach) „odskocznie” dzieciństwa, kiedy bywałem u – mieszkających w nim – babci i cioci. Nie miałem śmiałości, żeby nacisnąć guzik domofonu i komukolwiek powiedzieć, że chciałbym zajrzeć do tamtego mieszkania. Aż właśnie dzisiaj zauważyłem otwartą bramę (starą, bo to dom sprzed obu wojen), wszedłem więc, żeby dojść do mieszkania na drugim piętrze i drzwi były szeroko otwarte, tak, że mogłem widzieć – dobrze mi znany – obszerny przedpokój z dawnymi, dwuskrzydłowymi drzwiami do pokoju babci... Nie przekroczyłem progu, nie chciałem niepokoić nikogo. Ta otwarta przestrzeń wystarczająco mi się oddała. Przywitała mnie, jak niespodziewanie ujrzany przyjaciel, który wkrótce zaskoczył mnie swoją niezapowiedzianą i nieprzewidywalną obecnością. Urodził się, kiedy miałem tyle lat, ile on ma teraz.

© Bogusław Kierc