Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Czy więc („własne”) ciało może być odczuwane jako terytorium „autonomicznych” jego części? Jako unia, stany zjednoczone, związek autonomicznych być, przybytków i bytów? Które do wspólnego zbioru zgarnia zaimek dzierżawczy „moje”. Moja ręka, moja głowa, moja stopa, mój członek?
I co ty na to, mój ptaszku? Pisklątko moje, Arielu.
Rzecz jest poważniejsza, niż się wydaje. Bo oto moja mność, żyjąc „w” ciele, żyje w integracjach autonomicznych członków; boli mnie głowa, zwichnąłem nogę, padłem na plecy, stanął mi penis. Mam czegoś po dziurki w nosie, pogrążam się po uszy, wyżej dupy nie skoczę. Nie mówiąc już o stopach wiersza, stawaniu na czele i załatwianiu czegoś na jednej nodze, a także – pisaniu na kolanie. I o duszy na ramieniu.
No właśnie – ta dusza. Czy tylko na ramieniu tak pojęciowo uchwytna? A jak przebywa w głowie, w nogach, na plecach, w penisie, w dziurkach nosa, w uszach, w dupie, w stopach wiersza...
W wierszu Rafała Wojaczka:
Boli mnie głowa, serce, dłoń, noga
Jakby to były więcej niż słowa!
Kwantyfikowanie ciała jest kłopotem nie mniejszym od dzielenia duszy na cząstki – pozostawiane przez Adama Mickiewicza: Bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił.
© Bogusław Kierc