Nowości 2020

Roman Ciepliński Ukryte myśli

Anna Frajlich W pośpiechu rzeka płynie

Zbigniew Jasina Inaczej przemijam

Andrzej Kopacki Sonety, ody, wiersze dla Marianny

Dariusz Muszer Księga ramion deszczu

Uta Przyboś Wielostronna

Karol Samsel Autodafe 3

 

Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

Bazgroły, 05.09.2019

BAZGROŁY Bogusława Kierca » Bazgroły, 05.09.2019

Przy drodze wytyczonej przez dęby siedzi dziewczynka około ośmioletnia i zachęca do kupowania kamieni. Są to otoczaki, które obmywa wodą z małego wiaderka i wycenia je na pięć złotych. Kilka metrów za nią są pola, gdzie te kamienie można bez trudu znaleźć.
Nie mam pięciu złotych, ale gdybym miał, pewnie kupiłbym sobie taki kamień, choć mogę podnieść taki sam (nie ten taki sam) tuż obok.
Cenność (drogocenność) kamieni sprzedawanych przez dziewczynkę jest jednak całkiem inna.
Wracam tą samą drogą. Nikt jeszcze nie kupił kamienia. Jest mi głupio, że sam nie kupiłem.
Coś tajemniczego stało się w tej wycenie. I w śpiewnym nawoływaniu dziewczynki, zachęcającym do kupowania. Wyjątkowość kamieni. Samotna jedyność dziewczynki przy drodze.

© Bogusław Kierc

  • Dodaj link do:
  • facebook.com