Nowości 2019

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

Nowości 2018

Jacek Bielawa Kościelec

Zbigniew Chojnowski Zawsze gdzieś jest noc

Wojciech Czaplewski Książeczka rodzaju

Marek Czuku Stany zjednoczone

Janusz Drzewucki Obrona przypadku. Teksty o prozie 2

Anna Frajlich Laboratorium (wydanie 3, rozszerzone)

Jerzy Franczak Święto odległości

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Czy Bóg tutaj

Lech M. Jakób Do góry nogami

Jolanta Jonaszko Bez dziadka. Pamiętnik żałoby

Péter Kántor Czego potrzeba do szczęścia

Bogusław Kierc Notesprospera

Wojciech Klęczar Flu Game

Zbigniew Kosiorowski Zapadnia

Sławomir Kuźnicki Kontury

Bogusława Latawiec Pierzchające ogrody

Artur Daniel Liskowacki Spowiadania i wypowieści

Piotr Michałowski Zaginiony w kreacji. Poemat z przypadku

Dariusz Muszer Baśnie norweskie

Uta Przyboś Tykanie

Karol Samsel Autodafe

Miłosz Waligórski Sztuka przekładu

City 4. Antologia polskich opowiadań grozy

 

Bazgroły, 05.09.2019

BAZGROŁY Bogusława Kierca » Bazgroły, 05.09.2019

Przy drodze wytyczonej przez dęby siedzi dziewczynka około ośmioletnia i zachęca do kupowania kamieni. Są to otoczaki, które obmywa wodą z małego wiaderka i wycenia je na pięć złotych. Kilka metrów za nią są pola, gdzie te kamienie można bez trudu znaleźć.
Nie mam pięciu złotych, ale gdybym miał, pewnie kupiłbym sobie taki kamień, choć mogę podnieść taki sam (nie ten taki sam) tuż obok.
Cenność (drogocenność) kamieni sprzedawanych przez dziewczynkę jest jednak całkiem inna.
Wracam tą samą drogą. Nikt jeszcze nie kupił kamienia. Jest mi głupio, że sam nie kupiłem.
Coś tajemniczego stało się w tej wycenie. I w śpiewnym nawoływaniu dziewczynki, zachęcającym do kupowania. Wyjątkowość kamieni. Samotna jedyność dziewczynki przy drodze.

© Bogusław Kierc

  • Dodaj link do:
  • facebook.com