Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Chęć adoracji można uznać za szczególny rodzaj „popędu”. Ale powoływałem się na poetów. Czasem wydaje mi się, że zdolność do odczuwania owych minimalnych, z miłosną iluminacją złączonych, zetknięć z wiecznością służy tak zwanemu natchnieniu, czy – stanowi poetyckiemu i wzbudzona chęć adoracji znajduje wystarczające zadośćuczynienie w upleceniu drabinki wiersza czy poematu.
Nie wiem, jak z tym jest u nie-poetów, bo prawdopodobnie w takim przeżyciu są „koniecznie” poetami – w myśl Norwidowskiej sentencji, że „kochający koniecznie bywa artystą”.
Dwuletni Beniamin widzi „piękny samolot na parkingu nieba”.
Stary Prospero patrzy na Ariela z powietrza tylko złożonego, a przecież Ariel nie jest tylko jego przywidzeniem, ani złudzeniem optycznym. Może jest także tą postacią ludzkiego przemienienia, przepełnioną „anielskim świtem”, ukazującą się oczom, które akurat potrafią ujrzeć „piękny samolot na parkingu nieba”.
© Bogusław Kierc