nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

Bazgroły, 09.01.2019

2019-01-09 15:21

Jeśli mówi o aniele lewym, to pewnie można się domyślać anioła prawego. Lewy jest ognisty. A prawy?
Julian Przyboś kończy „Piosenkę” pragnieniem: niech będę zgodą ognia i lodu. Czy więc ten prawy jest lodowaty? A jeśli tak, co to znaczy?
O moim lewym aniele coś niecoś wiem. O prawym – prawie nic. A może tylko udaję przed sobą, że nic. Kiedy wtapiam się w jego lodowatość i sam lodowacieję w tylu momentach, które wydają się podlegać natchnieniom anioła ognistego.

© Bogusław Kierc