Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Ugniatany czułymi dłońmi masażysty, myślę o masażyście mojej duszy, o Aniele Stróżu. Nie teologicznie, ani denominacyjnie. Rzekłbym: ontologicznie, osmotycznie. Jak nacisk jego dotykającej obecności regeneruje i konserwuje moją duszę. A myślę nie o sobie, ale o innych „ja”, nie mających umocnienia w wierze. Bo chyba i tak odczuwają tę subtelną obecność masażysty, utwierdzającego ciało w jego byciu, a to znaczy: w jego rozmaitych wymiarach wtopienia w kosmiczne obroty ciał niebieskich, które czuję pod naciskiem mocnych dłoni tego masażysty, przywracającego mnie mojemu ciału, będącemu duszą żyjącą.
© Bogusław Kierc