nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

Bazgroły, 14.12.2017

2017-12-14 15:39

I teraz, kiedy kończę już zapisywanie (dla iluzji fabularnej lepiej brzmiałoby: przepisywanie) tych gryzmołów, znowu znalazłem się w tym samym mieszkaniu, oznaczonym liczbą 33; z poczuciem tego samego bycia na wygnaniu, choć i tym razem robię użytek z moich doświadczeń Prospera, autora sztuki, reżysera, „demiurga”. Siedzę przy tym samym biurku, przed ekranem tego samego laptopa, a rano stanę przed aktorami-duchami, którzy – jak i ja – są surowcem, z którego sny się wyrabia; i właśnie ja, uzurpator wyrabiacza snów, będę wyrabiał z nich (i z nimi) sen, który wcześniej zanotowałem, ale nie prześniłem do nieznanego końca – i teraz chcę z nimi to prześnić na jawie, na scenie.
Sztuka ma nad tytułem moje imię i nazwisko, ale już jutro i to imię i to nazwisko – rozpłyną się w imionach i nazwiskach duchów, cieleśnie widzialnych i niewidzialnych zarazem – w tym, co jest ich tajemnicą, tajemniczą istnością cudu bycia jedynym takim człowiekiem.
Moje ludzkie, człowiecze łakomstwo pożądliwie uniża się przed nimi, żeby nie zasłonić ich cudowności.

© Bogusław Kierc