nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

Bazgroły, 18.07.2018

2018-07-18 15:32

Zdarzyło mi się coś, do czego wstydzę się przyznać. Przez dwa tygodnie, codziennie pisałem wiersz, a czasem – dwa. Poddane rygorom formalnym, a zarazem – spontanicznie w tych rygorach bujające. Niby nic w tym dziwnego, ale ja sobie nie narzucałem żadnej dyscypliny „pisarskiej”, żeby każdego dnia coś tam notować.
Wiem, że pisanie wierszy jest rodzajem sekrecji. Nie tylko duchowej czy intelektualnej, lecz także – fizjologicznej. Intymność tego wydzielania zawstydza mnie, jakbym był przyłapany na czymś niestosownym („nieskromnym”),co jednak bliskie jest przyjemności. Chcianej.

© Bogusław Kierc