nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

Bazgroły, 18.09.2020

2020-09-18 16:02

Jeszcze o dzieciach. Niesamowite ilości zabawek. Przybywających, bo wciąż ktoś – z miłości do dzieciątek – dokłada nowe. Przy – choćby – trojgu dzieci sprzątanie jest niemal koszmarem. Ale i tak dziecko wybiera sobie jedną z tych setek zabawek, autek, lalek, zwierzątek, klocków... Najtrudniejsze do sprzątania są te plastikowe elemenciki. Przecież to jest antycypowany śmietnik. I zaraz myślę, czy ten bałagan niepotrzebnych rzeczy, naszych zabawek (dla dorosłych) nie jest śmietnikiem, w którym się bawimy? Od czasu do czasu jakieś nawałnice sprzątają te zabawki, unieszczęśliwiając posiadaczy prawdziwych skarbów, bo żywioł nie liczy się z sentymentami. Ale, czy jeszcze rozpoznajemy prawdziwość skarbów? Naszych?

© Bogusław Kierc