Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Tym razem tak mi się to napisało:
Zachciało nam się wierzyć w rzeczywistość
tego wybrzeża, piasku, tych kamieni
i morza w lutym; no to w tę przejrzystą
wodę wchodzimy boso, otuleni
sobą z minionych lat tych lat nad tymi
liniami brzegu, pod tym nieboskłonem
nie takim samym, choć tak samo dymi
komin w tym kutrze i tak samo słone
są krople, które zlizujemy z dłoni
wyjętych z morza, by sprawdzić, czy dalej
ma taką samą słoność, czy nie słoniej
smakują palce dzisiaj i czy fale
nie zaprzeczają sobie w tym przyboju,
kiedy są u stóp i zaraz ich nie ma,
gdy, zasłuchani w ten ich rytm, oboje
czujemy w sobie to samo i niemal
tak samo nadzy, jak ta rzeczywistość
morza i nieba, piasku i kamieni,
jesteśmy chyba jednymi z tych istot,
w które Dzień Boży nas przez nas przemienił.
© Bogusław Kierc