nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

Bazgroły, 22.06.2017

2017-06-22 15:16

Przyśnienia bywają intensywnym odczuwaniem tego, co odczute było na jawie, choć czasem nie uświadomione, że jest odczuciem tego, co się odczuwa. Myślę teraz o odczuciu bliskości osoby, objawiającej się jako lot, kiedy zarówno osoba, jak i odczucie jej bliskości są „postacią” lotu. Albo – uniesienia.
To trochę tak, jakby – dla jakiegoś dzikiego eksperymentu – pokazać „bioplazmę” odczuć, nie pokazując tego, kto przyczynił się do „wywołania” tej „bioplazmy”. Nie wiem, czy mogę mówić wiarygodnie, że twoja krótka, zachwycająca obecność, wywołała i pozostawiła przy mnie (i we mnie) anioła ciebie. Będącego samym lotem. Samym uniesieniem.
Nie chcę, żeby to było traktowane jak „poetyczność”.
Od paru lat mam lęk wysokości. Do tego czasu namiętnie wspinałem się tam, gdzie mogłem doznać wertykalnych bezgraniczności (żartobliwie mówiąc). I oto od tych paru lat – szlus. Czuję ten lęk, jak analogon seksualnej rozkoszy, tyle, że nieprzyjemny. Choć, nie wiem, może nieprzyjemny tylko dlatego, że nie wywołuje go miłosne uniesienie?
Lęk wysokości, miłosne uniesienie, szczytowanie. Wszystko to bliskie siebie, nasuwające się na siebie. Kontaminujące.

© Bogusław Kierc