nowości 2025

Gustaw Rajmus Królestwa

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

Bazgroły, 22.08.2018

2018-08-22 15:42

Wstydzę się użyć słowa „przeraża”, ale naprawdę to, co niekiedy odczuwam, trzeba by tak nazwać. Są to pomyślenia o tym, czego byłbym zdolny się dopuścić, gdyby nie otamowania etyczne, moralne czy religijne. To nie o jakieś zwyrodniałe przestępstwa tu chodzi, choć niekiedy gotów byłbym uznać je za takie. To są możliwości „wybryków” miękkich, miłych i raczej dobrze widzianych przez świadomość nie dopuszczającą kategorii grzechu.
Moje przerażenie nie bierze się z ascetycznej dyscypliny, ani z wywindowanej dewocji. Bierze się z rzetelnego słyszenia „chętek” ciała i bycia, będących między innymi ciałami i byciami, a także między Innymi Ciałami i Bytami. Bojaźń i drżenie Kierkegaarda?

© Bogusław Kierc