Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Zapytała: miałeś kiedyś w duszy błędy ortograficzne? Miałem. Odpowiedziałem szybciej, niż zdążyłem o tym pomyśleć. Zakładam zatem istnienie jakiejś ortografii duszy, albo – że sama dusza jest ortograficzna. Bądź bytuje (istnieje) według osobliwego zapisu. No tak, przypominam sobie, jak to jest w hebrajszczyźnie z podobnymi do siebie literami słowa oneg i nag’a. Pierwsze oznacza rozkosz, drugie – plagę. A nasze homonimy? Morze i może?
Błędy w mojej duszy są najczęściej błędami „homonimicznymi”. Widzę morze, a może to nie morze?
© Bogusław Kierc