Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Gustaw Rajmus Angst
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Gustaw Rajmus Angst
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Czym jest zasada „wysokiego urodzenia” w dziejach ludzkości? Myślę, że to jedna z pierwszych metod eugenicznych, próba wyprowadzenia nadczłowieka z człowieka drogą chowu rasowego, tak jak to się dzieje w odniesieniu do zwierząt. Eliminacja plebejuszy z gry matrymonialnej w warstwach wyższych miała prawdopodobnie stworzyć elity zdolne do pokonania w człowieku bestii. Rozwój nowoczesnej genetyki oraz lewicowych demokracji stawia jednak pod znakiem zapytania sens dalszego istnienia ludzi „wysokiego rodu”. Niemniej ani genetyka ani demokracje nie są w stanie zatrzymać pędu ewolucyjnego, któremu podlega także Homo sapiens. Natura przymusza nas do tego, abyśmy coraz bardziej oddalali się od driopiteka, wspólnego przodka z małpami. Fryderyk Nietzsche dostrzegał pewien aspekt moralny w walce o „nadczłowieczeństwo”. W „Zaratustrze” pisał: „Człowiek jest czymś, co powinno być pokonane. (…) Cóżeśmy uczynili, aby go pokonać? Wszystkie istoty stworzyły coś ponad siebie: czy chcemy być odpływem tej wielkiej fali? Czymże dla człowieka jest małpa? Pośmiewiskiem i wstydem bolesnym…”. Otóż to. Mamy chyba obowiązek wspomagać Ewolucję? Niepomaganie jej byłoby i nienaturalne i niemoralne!