Nowości 2021

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Roman Ciepliński Życie zastępcze

Marek Czuku Róbta, co chceta

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Dariusz Muszer Dzieci krótszej nogi Syzyfa

Marek Pacukiewicz Wieki średnie


Karol Samsel Autodafe 4

Michał Trusewicz Przednówki

 

Nowości 2020

2020. Antologia współczesnych polskich opowiadań

Andrzej Ballo Made in Roland

Roman Ciepliński Ukryte myśli

Krzysztof Ćwikliński Nocny gość

Anna Frajlich W pośpiechu rzeka płynie

Jarosław Jakubowski Wojna

Zbigniew Jasina Inaczej przemijam

Jolanta Jonaszko Portrety

Paol Keineg Powrót do Bretanii

Bogusław Kierc Płomiennie obojętny (o chłopcu, który chciał być Bogiem)

Andrzej Kopacki Sonety, ody, wiersze dla Marianny

Yvon Le Men Tu i tam

Artur Daniel Liskowacki Hotel Polski

Marek Maj Teorie naiwne


Dariusz Muszer Córka męża i córka żony

Dariusz Muszer Księga ramion deszczu

Uta Przyboś Wielostronna

Karol Samsel Autodafe 3

Tomasz Stefaniuk Małpka Koko i inne wierszyki dla (nie)grzecznych dzieci

Bartosz Suwiński Nawie

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy II

 

BŁĘDNIK ONLINE, Homo deus

BŁĘDNIK ONLINE Macieja Cisły » BŁĘDNIK ONLINE, Homo deus

Yuval Harari, urodzony w 1976, jest profesorem na Wydziale Historii Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie. Jego „Homo deus. Krótka historia jutra” to zrobiona z wielkim rozmachem, by nie rzec z impetem, panorama naszej cywilizacji od pradziejów po odległą przyszłość. Harari wydaje się optymistą. Skoro dziś jest dobrze, a profesor twierdzi, że jest nieźle, to i jutro powinno być nieźle. „Zredukowaliśmy umieralność z powodu głodu, chorób i przemocy; teraz będziemy zmierzali do tego – powiada autor –  aby pokonać starość, a nawet samą śmierć. Wydźwignęliśmy ludzi z koszmarnej udręki; teraz zajmiemy się tym, aby dać im szczęście. Podnieśliśmy ludzkość ponad właściwy zwierzętom poziom walki o przetrwanie, obecnie zaś naszym celem będzie awansowanie ludzi do poziomu bogów”. Musiałem się uśmiechnąć, kiedy przeczytałem te słowa.  Cóż, może jednak uśmiecham się przedwcześnie. Bo Yuval Harari nie zawsze optymistycznie patrzy w przyszłość. Homo deus, rozumiany nie tyle metafizycznie ile technicznie, na kształt cyborga, może się na przykład okazać niezłym prześladowcą dotychczasowych ludzi, tych co nie nadążają za postępami transhumanizmu. „Chcecie wiedzieć – pisze autor książki – jak superinteligetne cyborgi mogą potraktować zwykłych ludzi z krwi i kości? Najlepiej przyjrzyjcie się temu, jak dzisiejsi ludzie traktują swoich mniej inteligentnych zwierzęcych kuzynów. Oczywiście nie musi to być idealna analogia…”, zawiesza głos Harari. Spore wstrząsy zdają się czekać  cywilizację z powodu powszechnej cyfryzacji i robotyzacji prawie wszystkich działów gospodarki, od przemysłu i rolnictwa po medycynę, sektor finansów, edukację i kulturę.  Dziesiątki milionów zatrudnionych straci pracę i nie wiadomo co się z nimi stanie… No tak. Zaciekawił mnie pomysł Harariego na religię przyszłości nazywaną „dataizmem” (od angielskiego „data”, „dane”). Kapłanami tej religii staną się rzecz jasna dysponenci i operatorzy największych baz danych dotyczących wszelkich przejawów życia (czy też bycia) na ziemi, od D.N.A. do kosmosu, od skali mikro do makro. Kiedy pomyślę o tym, jak dzisiaj działa internet, a zwłaszcza Fejsbuk, czczony nie bez powodu jako „Fejsbóg”, to sądzę, że tu profesor Harari  trafił w dziesiątkę. Do lamusa musza odejść religie starożytnych pasterzy, marzycieli kreślących coś patykiem po piasku, filozofujących wagabundów w rodzaju Buddy. W czasach, kiedy wszędzie liczy się profesjonalizm, należyte wykształcenie i kompetencje, „dataizm” wydaje się czymś, na co rzeczywiście wszyscy czekamy. W każdym razie ja czekam. :-)

  • Dodaj link do:
  • facebook.com