Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Gustaw Rajmus Angst
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Gustaw Rajmus Angst
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Imię i nazwisko? Firletka Jowiszowa. A dalej Zdrojek Przeszyty, Popłoch Pospolity, Czarcikęs Łąkowy. Lubię dziwne nazwy roślin i zresztą w ogóle kocham rośliny; wolę je od zwierząt. A wolę m.in. dlatego, że flora nie miota się jak fauna, mało się porusza i na ogół milczy (a ja lubię ciszę i spokój). Któż by jeździł do lasu, gdyby drzewa biegały i pochrząkiwały, ryczały lub wyły? Choć nie jestem pewien, czy rośliny to w całej rozciągłości zaprzeczenie zwierząt, istnieje przecież jakieś pogranicze botaniczno-zoologiczne, zamieszkałe przez glono-pierwotniaki w rodzaju eugleny… Euglena zielona zna sztuczkę fotosyntezy, a do tego posiada kończyny i jakiś zawiązek oka… Żyje też na świecie fauna podszywająca się sztucznie pod florę i odwrotnie, by wspomnieć tylko o patyczakach oraz na przykład o storczykach. Kwiaty wielu storczyków imitują samice dużych owadów, zarówno co do kształtu jak zapachu. Owadzie samce zlatują się do nich i kopulują z nimi, zapylając ich kwiaty. Ludzie, w uznaniu inteligencji roślin urządzają im nieraz pomniki. Są to tradycyjnie żywe „pomniki przyrody”, takie jak tysiącletni dąb Bartek, ale zdarzają się również sztuczne obiekty rzeźbiarskie. W Biesiekierzu pod Koszalinem postawiono na przykład Monument Kartofla, który ma 9 metrów wysokości. Jest to największa rzeźba kartofla na świecie; mniejsze znajdują się w Austrii, Chorwacji, Słowenii (przytaczam za Wikipedią) oraz w amerykańskim Blackfoot (Idaho), gdzie bulwa zrobiona z pomalowanego styropianu, leżąca na parkingu tamtejszego Muzeum Ziemniaka, ma zachęcać gości do zwiedzania owego Muzeum.