Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Tak jak przewidywałem, wygrała partia idiotów, czyli ludzi „niepolitycznych”, tych, co w ogóle nie poszli do wyborów (49% Polaków). Klasyczni Grecy przeciwstawiali pojęcia „idiotes”, „człowiek prywatny” i „polites”, „obywatel”. Skumbrie w tomacie, chcieliście Polski, no to ja macie! A jaką Polskę macie? Taką, w której największe ugrupowanie, cieszące się poparciem 49 procent wyborców (następny w kolejce PiS dostał 37 procent), lub raczej nie-wyborców, słusznie zasługuje na miano Partii Idiotów.