Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
4 czerwca 2017. Na miejsce topoli, co zjechała do Wisły wraz ze skarpą, która się osunęła (pod Józefowem), znalazłem sobie inne osobiste „drzewo świata”, solidną i oddaloną od linii brzegowej brzozę. Dziś oparty plecami o tę nową „axis mundi”, długo obracałem w głowie pewien swój stary wiersz, próbując zastąpić w nim niektóre rymy niedokładne przez dokładne. Asonans, jeśli nie jest umyślny, sygnalizuje niedostatek kompetencji warsztatowych autora. No i na koniec wyszło mi coś takiego:
To niepojęte, że spotkaliśmy się w tym ogromnym świecie.
Mogłaś mieszkać gdzieś na obcej planecie
albo żyć w innej erze,
gubiąc się wśród mylnych ścieżek.
Lecz bogowie sprawić jeszcze mogą,
że będziemy szli ku sobie prostą drogą,
Drogą Mleczną,
lub inną przedwieczną.
Pozmieniają, bogom wolno, to i owo wstecz
w urządzeniu czasu i przestrzeni,
materii oraz ducha, budząc do poprawki losu
tłumy kopalnych stworów, legend, prawzorów.
Aby przypadek, który nas połączył,
stał się przeznaczeniem.
By tarcza utrafiła w strzałę,
cel – w dążenie.