Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
TAT TWAM ASI*
Dla siebie każdy ma na imię Ja
i wobec tego ja jestem każdym.
We wspólnym duchu toczy się ta gra,
w tym, co na imię ma nie On, lecz Ja.
Na dobre i na złe tak trwa,
bo ja i ja to trudny rym.
Dla siebie każdy ma na imię Ja
i wobec tego ty jesteś tym.
* Przypis na wszelki wypadek: „Tat twam asi” („ty jesteś tym”): tak zwane „wielkie powiedzenie” klasycznej filozofii indyjskiej, wyrażające identyczność ludzkiej jaźni (atmana) z kwintesencją wszechświata (Brahmanem)… Do tego przypisu dodaję kolejny wiersz, który wypączkował mi w trakcie powstawania poprzedniego i jest na podobny temat:
I CÓŻ Z TEGO, ŻE TAK ZWANY JA
I cóż z tego, że tak zwany ja miło zasnę snem wiecznym,
gdy powszechne ja zostanie na tej ziemi
i dalej będzie się trudziło i łudziło, cierpiało i nudziło,
nadrabiało miną, w każdym z was
przeżywając swą jedyność z nie mniejszą siłą,
niż robi to w tej chwili, we mnie, moja ja?
…Nie ma wytchnienia dla ducha powszechnego
rozdanego między nas, wieczystego jak pierwotny las,
który nigdy nie umiera, choć pojedyncze drzewa upadają.