nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

DYŻURKA, 0038

2016-09-30 13:36

Doprowadzenie powłoki do zatarcia jej granic. Szukam odpowiednich słów na to. Nieraz się bałem długich włosów, były na granicy zmaterializowanych myśli, odczuć. Myśli były do zanurzenia się w nich, nie do wypowiedzenia. Kilka dni temu śnił się wóz z koniem na brukowanej uliczce przed domem. Z okna pokazywałem nierozpoznanym kobietom. Wychylaliśmy się z okna. Koń wysunął się z uprzęży, wszedł na wóz i tarzał się na platformie wozu. Miał bardzo długą grzywę. Nadszedł woźnica z bardzo długimi włosami. Zdjął płaszcz, położył się twarzą do bruku i rozkrzyżował ręce. Przelewał się po nim potok błota i czystej wody. Na przemian i jednocześnie. Stałem na początku uliczki z jakimś uczonym facetem i sikałem bezwiednie pod ubraniem, obsikałem mu buty. Spojrzeliśmy w dół, na chodnik pod nami i nie było żadnego zdziwienia.

© Grzegorz Strumyk