Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Szukam przestrzeni i postaci dla sztuki w której mógłby się rozegrać najbardziej wyrazisty dramat o Nas.
Brakuje środka ciężkości.
Środkiem ciężkości nie może już być człowiek, wszystko już o sobie powiedział, przewałkował wszystkie tematy o sobie, dla siebie, wobec siebie. Napięcia między pragnieniami a ich realizacją nie mogą bez końca dotyczyć człowieka, który przestał widzieć cokolwiek innego wokół. Zresztą problem doczekał się ostatecznego rozwiązania. Nie ma już dziś niemożliwych do realizacji pragnień, właściwie wszystkie pragnienia są do zrealizowania w formie zastępczej.
Łatwość spełnienia dziś czegokolwiek jest nie do zniesienia.
Przestrzenią dramatu została Ziemia z umierającymi gatunkami zwierząt i roślin, ze swoistą miniaturyzacją świata przyrody, z panoszącym się za to człowiekiem. Ziemia, woda, drzewa, powietrze są ostatnimi postaciami w których widać poważne traktowanie istnienia, w ich świecie wymusza się zasady współżycia albo ginie. Ich niemożność życia bez siebie kończy się ginięciem.
Widoczne znaki, że po coś tu się razem znaleźliśmy, razem przemieniamy formy w przyrodzie i w sztuce, ale symetrii między nami nie ma, nie przeżyjemy bez nich.
© Grzegorz Strumyk