Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Pewnej nocy na imprezie u Inge-Rose L., zaprzyjaźnionej plastyczki, zabrakło piwa, toteż mnie, jako wówczas niepijącego i usamochodowionego, gospodyni nieśmiało obarczyła zadaniem uzupełnienia zapasów na pobliskiej stacji benzynowej. W charakterze obstawy towarzyszył mi T.K. Podczas drogi (tam i z powrotem było jakieś 40 kilometrów) opowiadał mi o swojej niedawnej działalności w ultrakatolickich brygadach terrorystycznych. Z niezrozumiałych dla mnie powodów cały czas zacierał przy tym ręce. Był jednym z tych, którzy zagięli parol na kina mające w programie film Ostatnie kuszenie Jezusa. Podczas seansów wrzucał na widownię bomby cuchnące; zazwyczaj te z siarkowodorem rozpuszczonym w wodzie i wzmocnione kwasem masłowym. Poinstruował mnie również, że kiedy się niebieską kredę pokropi niebieskim atramentem, to śmierdzi wymiocinami. Normalna, biała kreda roztacza podobne zapachy, gdy ochrzcić ją atramentem i podgrzać. Zapamiętałem wszystko dokładnie, bo uznałem, że nigdy nie wiadomo, co się jeszcze w życiu może przydać. W każdym razie piwo dowieźliśmy w całości, a w jakiś czas potem zapoznany artysta T.K. zniknął z mojego życia.