nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

MACHNIĘCIA, Dziennik rzymski listopadowy (3)

2014-12-14 09:47

Powrót pogodniejszy: Kapitol i cuda włoskiego dawnizmu klasycznego. Na koniec lody: pistacja, czekolada i wanilia. Jestem kontent, i Przem kontent, dwa kontenty, bo to smaczne, mogę na chwilę spojrzeć na Świątynię Jowisza, która nic wspólnego ze świętością nie ma i pewnie nigdy nie miała. Nie czuję sympatii do kamienia, bo mnie ludzie przyciągają, nęcą. Ta ich codzienność trochę inna od naszej – bo weselsza, skupiona na powolności, na jedzeniu smacznie każdego dnia. Na zaciąganiu się starego Italczyka grubym cygarem. Na ulicy czuć dobrze smak cygar i podlejszych papierosów. Piękne smagłe Italki, ich uśmiech, gracja ruchów i smak ich ciała niewyrażalnego nawet w sztuce.

+ + +

Tavere, czyli Tyber wpływa na mnie ożywczo. Jest jak Italia – żywy i zaśmiecony i ma się dobrze. Powrót przez Ponte Cavour. Mimo zmęczenia sen długo nie przychodził. Zza okna pokoju, w którym mieszkam, dochodzi nocny wrzask Italczyków świętujących sobotę, a w zasadzie przesilenie soboty w niedzielę. Zasypiam nad ranem. Jutro di Napoli pociągowo, całodziennie. Tegom ciekaw.

Sobota, 23 listopada 2013 (3)

© Maciej Wróblewski