Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
17 sierpnia, środa, 2
Powietrze tu wchodzi samo. Dobrze mi. Planujemy dzień: muzeum ikon, może Sokółka lub szlakiem tatarskim. Śniadanie w sali balowej. Dużo wódki, wina i piwa. Rosjanie w drodze do Warszawy planują jakieś interesy. Rodzinnie siedzą, zakąszają, piją. Jedzą jogurt i ciastko. Opaleni, skupieni, milczący. Nie dochodzi mnie żadne słowo tylko melodia języka Szołochowa. Czy tu pachnie wojną?
Do południa do muzeum ikon, a potem do monasteru, któregośmy widzieli wczoraj. Ikony z Sanoka jakoś mnie zaspokoiły w tym dziwnym kulcie koloru złotego, niebieskiego, czerwonego. Do dziś ikony robione są wedle starej receptury: deska gruntowana z domieszką oleju lnianego, miodu i czosnku, farby robione z pigmentów naturalnych, potem kolejność układania warstw. Zaczyna się w tych tradycyjnych od złota, bo niby że to boskie światło. Dopiero potem przychodzą postacie. Jako że ten świat nie zna perspektywy i półcienia czy cienia, więc dodaje patrzącemu otuchy. Oprowadzająca po muzeum ikon młoda dziewczyna ze wschodnim akcentem opowiada o ikonach tak, jakby to był cały świat. Może i ma rację. Jest chuda i brzydka. Ma na sobie dżinsy i bluzę czy koszulę flanelową. Ktoś z grupy zadaje pytania o sprawy nieistotne. Nie słucham. Patrzę na setki ikon beznamiętnie. Najładniejsze chyba te kalendarzowe. Na każdy miesiąc inny święty. Próbuję odcyfrować napisy ruskie, ale za małe mimo okularów. A potem dochodzą jeszcze dziesiątki ikon zachodnich ze świętymi jak z płócien Rubensa. Może jednak nie?
© Maciej Wróblewski