nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

MACHNIĘCIA, Podróż siódma, zwana supraską 9

2017-02-10 14:10

17 sierpnia, środa, 5

Po drodze odwiedzamy dawny budynek kolonijny, gdzie teraz stacjonuje Wierszalin. Tną trawę. Teatru nie dają. Dziwię się trochę. Pan od cięcia trawy grzecznie mówi, że urlop. Odpoczynek teatru. Ale we wrześniu i owszem.

Marsz do kwatery inżyniera. Drzemka.

Po południu do Krynek. Jakieś 30 kilometrów na wschód od Supraśla. Odzywają się w radiu stacje białoruskie. Przyjemnie posłuchać. Droga prosta przez Puszczę Knyszyńską jak Carska Droga prowadząca z Goniądza do Knyszyna. Drogi równe, zadbane, zachodnie i nietutejsze, ale ruch tutejszy, rzadki. Po drodze mijamy mogiłę powstańców listopadowych. Sokołdy, Kopna Góra. Lipiec 1831, Zaliwski. Zaskoczeni przez Rosjan nad ranem. Okrążeni. 43 żołnierzy zostało. Nad nimi 2 potężne dęby.

A obok ogrodzenie: po 19 zamykamy. Droga prowadzi do ogrodzonego kawałka puszczy. Tutejszy czyli zagraniczni zrobili wystawkę z roślin tutejszych czyli zagranicznych i nazwali swojsko tak że nie powtórzę. No i zaczęło się. Sąsiedzi tutejszych pozazdrościli pomysłu i zrobili w swojej puszczy takie samo wystawienie ogrodzone, z parkingiem, koszami na śmieci, ławkami. Ja tego nawet nie wymówię, ale Viola wymówi: ARBOTEUM. I nazwali po swojemu że nie wymówię, ale Viola wymówi: SILVIARIUM.

© Maciej Wróblewski