Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
16 czerwca 2017
Oko otwieram. Siódma wydzwaniana przez kościelny dzwonek. Tutejszy, krzyżacki.
Na Kujawy ciechocińsko-aleksandrowskie mam dziś jechać z ojcem i jego siostrą Manią, a moją ciotką i matką chrzestną. Podróż miała być dawno odbyta. Odłożyła się, uleżała, no i teraz mamy popatrzyć w stronę Białkowskich, bo to rodzina mojej babci Zosi, która przeżyła lat 96 i zmarła w czerwcu 2015, pochowana na starym cmentarzu w Ciechocinku. Ale też zerkniemy w stronę Wróblewskich, bo to rodzina dziadka Józefa, który przeżył lat 84 i zmarł w marcu 1999, pochowany na starym cmentarzu w Ciechocinku. Oni wszyscy są za miedzą. Dwa kroki samochodem od Torunia i będziemy na Kujawach.
Z Violą do Ciechocinka od czasu do czasu zajeżdżaliśmy bez ceregieli. Tam mojej pół rodziny leży po grobach. Dawne sprawy sobie przypominaliśmy, ale teraz to co innego – na prowincję kujawską mamy lecieć, po zakamarkach się obetrzeć, na ludzi i zielsko popatrzyć. „Kujawiaczek jeden miał koników siedem, pojechał na wojnę, ostał mu się jeden”.
© Maciej Wróblewski