Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Gustaw Rajmus Angst
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Gustaw Rajmus Angst
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Fotografia XII
kiedy Polska
była na kartki
matka robiła
nam całe blachy
czekolady
z mleka w proszku
bo ono nie było zabronione
jej smak
nie przypominał niczego
co jadłem ani wcześniej
ani potem
zwłaszcza czekolady
Nie przypuszczałem, że wiersz przekuje się w rzeczywistość. Nie przypuszczałem, że coś może tak mnie wzruszyć. Krótki to będzie wpis.
Wczoraj – spotkanie autorskie w Policach. Po spotkaniu podchodzi moja uczennica Oliwia Żuk, z którą czasem rozmawiamy o poezji (pisze od niedawna i pisze pięknie). I daje mi prezent – słoik z czekoladkami.
Że też nie spróbowałem ich od razu...
W domu skusiłem się na jedną i poczułem to… Poczułem dzieciństwo – czekoladki z mleka w proszku…
Czem prędzej napisałem do Oliwki, czy mój zmysł smaku mnie nie myli.
Odpisała: „Nie. To czekoladki inspirowane pana wierszem”.
Można było się nie rozpłakać?...
© Zbigniew Wojciechowicz