Szukam ostatnio słowa. Bardziej muzycznego, ale jednak słowa. Szukam naokoło – w drzewach, które zaczynają tak pięknie pachnąć. Nucę pod nosem kolejne piosenki, zapisuję strzępki wierszy. Strzępki, bo nic w całości nie chce powstać. Ale coś się buduje. Coś się buduje...
Budują się jednak i wiersze.
Czasami...
co zrobisz
kiedy umrę?
pytam
co zrobisz?
czy będziesz ciągle
chodzić po pokoju
patrzeć
na
telefon?
bo może jednak
zadzwonię
może jednak zadzwonię
nim usuniesz
mnie
z kontaktów i z
siebie
co zrobisz
kiedy umrę
kiedy już
na stałe
mnie
nie będzie
© Zbigniew Wojciechowicz