Książki z 2021

Andrzej Ballo Albowiem

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Jarosław Błahy Zaklęty w szerszenim gnieździe

Nicolas Bouvier Na zewnątrz i wewnątrz

Roman Chojnacki Pasterz słoneczników

Roman Ciepliński Życie zastępcze

Wojciech Czaplewski Książeczka wyjścia

Marek Czuku Róbta, co chceta

Adrian Gleń M [małe prozy]

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Zapojutrze

Tomasz Hrynacz Emotywny zip

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Jarosław Jakubowski Bardzo długa zima

Jarosław Jakubowski Ciemna Dolina

Lech M. Jakób Ćwiczenia z nieobecności

Zbigniew Kosiorowski Zapodziani

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito

Bogusława Latawiec Nieoznakowany szlak

Ryszard Lenc W cieniu Golgoty

Artur Daniel Liskowacki Cukiernica pani Kirsch (wydanie 2)

Artur Daniel Liskowacki Eine kleine (wydanie 4)

Artur Daniel Liskowacki, Bogdan Twardochleb Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach szczecińskich

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Dariusz Muszer Dzieci krótszej nogi Syzyfa

Marek Pacukiewicz Wieki średnie

Małgorzata Południak Podróżowanie w przestrzeni

Karol Samsel Autodafe 4

Grzegorz Strumyk Wyjście

Michał Trusewicz Przednówki
 

PISMO SZYBKIE, Powoli otwierające się drzwi

2015-03-09 09:23

Powoli otwierają się drzwi, mówił Jung w 1929 roku. Ktoś mu opowiadał sen o powoli otwierających się drzwiach, za którymi nie było nikogo, a wtedy Jung zawołał: bez magii nie przeżyjemy, coś musi tam być, za każdym razem, kiedy powoli otwierają się drzwi, coś za nimi jest i nie mamy do czynienia z jedną tylko możliwością, inne istnieją równolegle.
Najpierw są drobne wrażenia, jak ledwie wyczuwalne przypływy i odpływy fal - każda taka fala jest sumą wielu innych fal, czyli innych światów i wszechświatów, a to, co się wydarza, wydarza się w tym świecie, którego prawdopodobieństwo w danej chwili jest największe.
Jest w książce Mindella rysunek wzięty ze strony Michio Kaku, pokazujący, jak tworzy się najbardziej prawdopodobny świat.
Jest wypowiedź Michio Kaku o światach równoległych, a mówiąc o nich zajmujemy się subtelnościami tak rozrzedzonymi, że racjonalny umysł ludzki łatwo je ignoruje.
Mnożę wersje mego pisania, wymiary, punkty widzenia, blogi, tagi, dodaję i odejmuję trochę treści to tu, to tam. Mówiło się dawno temu, że nie należy mnożyć bytów bez potrzeby, ale wszystkie te są mi potrzebne jako próby, w międzyprzestrzeniach, pomiędzy jednym a drugim pisaniem, zanim nie otworzą się właściwe drzwi, zawsze tak jest. O tym właśnie w 1929 roku mówił Jung, nie przeżyjemy bez magii, coś za tymi drzwiami musi być.

Od 1929 roku jest w świecie coraz mniej magii i sprawa przeżycia ludzkości bardzo się skomplikowała.

© Marta Zelwan