nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PISMO SZYBKIE, Sennik szczęśliwicki (6)

2022-07-02 15:35

23 czerwca 1985
Zwiedzamy Chiny z dużą grupą Polaków. Obwożą nas młodzi Chińczycy. Mówi się po rosyjsku. Mojej grupce towarzyszy panna Ping, która zgaduje nasze myśli i natychmiast na nie odpowiada. Krajobraz chiński jest piękny, płaski, w kształcie koła. Ziemia ma kolor biały, z lekką srebrzystą poświatą. Chiński mur jest o wiele niższy niż by się wydawało. Chińskie rajskie jabłuszka nie nadają się do jedzenia. Wypytuję o wszystko pannę Ping. Jeździmy po wsiach. W jednej rozbrzmiewa polska piosenka „Ładne oczy masz”, tańczymy, panna Ping w szarym mundurku porwana do tańca przez Polaka. Muszę kilka razy opuszczać tę imprezę i rozmawiać telefonicznie z nieznaną Alicją w Paryżu, chodzi o coś pilnego, ale za każdym razem wszystko dobrze się kończy, właściwie nic się nie kończy, nie ma to końca, ciągle się powtarza.

© Marta Zelwan