nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PISMO SZYBKIE, Sennik szczęśliwicki (7)

2022-07-05 16:00

24 czerwca 1985
Elegancka kobieta wyciąga do mnie rękę i mówi coś po francusku. Podaję właśnie Leonowi napój w pięknym naczyńku z porcelany, a ona ostrzega mnie, że on to naczynie zaraz upuści, wypuści z ręki, zbije. Leon ogląda się na te słowa i rzuca się w moją stronę z wściekłością. Uciekam przez komnaty pełne duchów. Nie mogę znieść tej wściekłości. Wybiegam na cichą uliczkę. Mimo dnia jest pusta, idzie tamtędy tylko człowiek z białym rulonem pod pachą. Gdy go mijam, pokazuje wygłodniałą, ściągniętą twarz, przerażam się, zawracam, próbuję uciekać w dół uliczki. Goni mnie. Łapie. Nie mogę krzyczeć. Ktoś przechodzi drugą stroną ulicy. Widzi. Nie reaguje. Wyrywam się. Jedne drzwi kamienicy są uchylone. Za szklaną ścianą siedzi uboga kobieta w czerni i modeluje kapelusze, kilkunastomiesięczna dziewczynka raczkuje u jej stóp. Uderzam w szybę, kobieta podnosi głowę, widzi mnie, widzi ścigającego i odwraca się spokojnie do swojej pracy. Przeciskam się przez szczelinę w drzwiach, dostaję do środka. Kobieta patrzy na mnie całkowicie obojętnie. Mężczyzna wpada za mną, dosięga mnie, szarpie, chce zabijać.

© Marta Zelwan