Nowości 2022
Książki z 2021

Andrzej Ballo Albowiem

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Jarosław Błahy Zaklęty w szerszenim gnieździe

Nicolas Bouvier Na zewnątrz i wewnątrz

Roman Chojnacki Pasterz słoneczników

Roman Ciepliński Życie zastępcze

Wojciech Czaplewski Książeczka wyjścia

Marek Czuku Róbta, co chceta

Adrian Gleń M [małe prozy]

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Zapojutrze

Tomasz Hrynacz Emotywny zip

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Jarosław Jakubowski Bardzo długa zima

Jarosław Jakubowski Ciemna Dolina

Lech M. Jakób Ćwiczenia z nieobecności

Zbigniew Kosiorowski Zapodziani

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito

Bogusława Latawiec Nieoznakowany szlak

Ryszard Lenc W cieniu Golgoty

Artur Daniel Liskowacki Cukiernica pani Kirsch (wydanie 2)

Artur Daniel Liskowacki Eine kleine (wydanie 4)

Artur Daniel Liskowacki, Bogdan Twardochleb Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach szczecińskich

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Dariusz Muszer Dzieci krótszej nogi Syzyfa

Marek Pacukiewicz Wieki średnie

Małgorzata Południak Podróżowanie w przestrzeni

Karol Samsel Autodafe 4

Grzegorz Strumyk Wyjście

Michał Trusewicz Przednówki
 

PISMO SZYBKIE, Utwórz rzeczywistość

2015-07-18 19:40

Musi obrócić się wiele nieznanych stanów ducha, aby to wewnętrzne zdarzenie dotarło tam, gdzie może być przyjęte do świadomości. Mój dawny sen o leczniczych przerwach coś podobnego sugerował. W tych przerwach jest przestrzeń, są stulecia, milionlecia. Jest opowiadanie Borgesa o Hladiku, który staje przed plutonem egzekucyjnym, pisze w głowie i kilka razy poprawia swoje dzieło, udoskonala je i kończy w ciągu osiemnastu minut czasu jawy przed rozstrzelaniem. Przedtem prosi Boga: Przyznaj mi te dni, Ty, do którego należą stulecia i czas. I we śnie, tuż przed świtem, jakiś głos, który dochodził z każdego miejsca, rzekł mu: „Czas na twą pracę został przyznany”.

W zapisanym rano śnie znalazłam polecenie: utwórz rzeczywistość. Już czas? C.G. Jung mówił o rzeczywistości psychicznej. Jaromil Hladik w przyznanym mu czasie pamiętał o nierzeczywistości, warunku sztuki. Z tym, że była to po prostu rzeczywistość nieuzgodniona, rzeczywistość jeszcze bez rzeczy, bez substancji, bez nazw: źródło wszystkich form – w tej chwili deszcz wpadł mi w słowo, celsjuszy tylko 26, zapach mokrego asfaltu, potem trawy.

Pomyślałam, że trzeba przejść na zeszyty.

© Marta Zelwan