nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PLANETA, Kilka refleksji z Wittgensteinem w tle 3

2016-09-03 15:36

AUTO TRACTATUS 3

Brak tajemnicy jest brakiem życia. Każdorazowa instrukcja obsługi rzeczywistości zmienia się. Ziemia to wehikuł do eksploatacji intelektu. Ziemia jest obiektem, w którym zachodzą prawa historyczne. Historia jest częścią mnie. To ja tworzę historię swojego życia.
 
Wszystko inne jest jedynie komunikatem. Zbieżnością idei do aktualnego. W aktualnym stan przechodzi w jakość. Jestem, staję się, wybieram siebie jako ideę świata. Istotę zdarzenia. Istotą zdarzenia jest słowo. Słowo podchodzi na bezpieczną odległość interpretacyjną.

Element pierwszy przywołuje element ostatni. Sztuka jest wiedzą intuicyjną. Nie inspiracja raczej poczucie ciągłości. W kolejnych modelach słowa zachodzi continuum. Narracja zastępuje narrację. To, co pierwsze, posiada siłę tego, czym jest ostatnie.
 
Wykraczanie poza narrację jest przekroczeniem możliwości własnego ja usytuowanego w świecie. Instynktowna sztuka zakodowana w genotypie danej epoki. Tworzy mnie zróżnicowana modalność różnych autokreacji. Lubię proces przetwarzania niczego w sztukę.

Rozumienie struktury jako całości prowadzi do odczytania pojedynczego elementu. Ogrom zjawisk nie narusza spójności mojego ja i języka. Ja i język to jedno eksploatowane na wiele sposobów. Niekiedy mam odczucie, że mówiąc, chciałabym powiedzieć coś zupełnie innego.

© Ewa Sonnenberg