nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Augustyn Bolesław

2026-03-08 09:47

AUGUSTYN BOLESŁAW (ur. w 1902 roku). Bolesław Augustyn doświadczył najgorszej sowieckiej poniewierki: „Wywieziono nas do swierdłowskiej obłasti (...), rejon laliński, kwartał 54. Był to posiołek” (10 II 1940).

Czytałem gdzieś o sybiraczce Genowefie Augustyn, nie wykluczam, że Bolesław Augustyn („urzędnik pocztowy”) jest jej krewnym: w Samarkandzie „konieczność zmusiła mnie i rodzinę do tego, by chodzić po ulicy, targowiskach i wyszukiwać odpadki nadające się do spożycia, jak zgubione ziemniaki, warzywa itp. Wyszukiwać również trzeba było gałęzi do palenia po to, by te znalezione »produkty« zagotować i zjeść”.

Nie rezygnujmy z kolejnego fragmentu: „mieszkałem w kołchozie koło Samarkandy. Najpierw zachorowały dzieci, potem żona, aż wreszcie ja sam. Żona jednak nie wytrzymała tej tej choroby i zmarła 21 stycznia 1942 r. Dzieci wynędzniałe, wygłodzone, po tak ciężkiej chorobie, wysłałem do sierocińca polskiego. Poszły same, a ja pozostałem, bo jeszcze miałem wysoką temperaturę i nie miałem siły wstać”.

Przy dzisiejszej okazji polecam relację Marii Heller-Mierzyńskiej, deportowanej ze Lwowa do jakuckiej obłasti (29 VI 1940), zwłaszcza że Mierzyńska opublikowała dwa tomy wspomnień („Nie pytajcie dlaczego” i „Nigdy nic nie wiadomo”), możemy więc zapodziać się w jej opowieści. I to na długie tygodnie.

[2 VIII 2024]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki