nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Filek Erazm Józef

2026-02-22 11:04

FILEK ERAZM JÓZEF (1907-1976). Ojciec Jakobin od św. Gerarda. Czyli Erazm Józef Filek, karmelita bosy. Przebywał w sowieckich łagrach od 1949 do 1956 roku. Zawdzięczamy mu wspomnienia „Katakumby dwudziestego wieku”, ufam, że zapoznam się z jego świadectwem. Podobnie jak z relacją Lucyny Piskozub, deportowanej z Kołomyi: „Najsmutniejszym wydarzeniem tego dnia było przyprowadzenie przez żołnierzy dwóch małych chłopców: starszy około 12 lat, młodszy około 6-8 lat. Bez słowa kazali im wejść na górę obok nas i tak ich zostawili. (...) Okazało się, że starszy Mietek i młodszy Zbyszek byli synami policjanta z Kołomyi, Kocura. Został on aresztowany na samym początku po wkroczeniu Rosjan i już nie wrócił. Miał on drugą żonę i z nią dziecko; pierwsza, matka Mietka i Zbyszka, zmarła parę lat wcześniej. Kobieta ta, macocha Mietka i Zbyszka w chwili, gdy zobaczyła Rosjan otaczających ich dom wcześnie rano, złapała swoje dziecko i uciekła się schować. Nie przypuszczała, że mogą wziąć dwoje małych dzieci, leżących jeszcze w łóżku. Tymczasem Rosjanie zabrali chłopców z łóżka” (13 IV 1940).

Sybiraczka Lucyna Piskozub-O’Reilly opublikowała „Niewinnych wysiedlonych” w Toronto, dla opowieści o braciach Kocurach będę poszukiwał książki z 1997 roku. Może gdzieś ją wypatrzę. Na przykład w zbiorach Biblioteki Narodowej. W każdym razie nie poprzestanę na lekturze fragmentu, który przywołał pisarz Maciej Patkowski.

[6 II 2026]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki